RSS
 

Archiwum - Listopad, 2010

Carbonara po polsku

30 lis

Carbonara po polsku. Czemu "po polsku"? Ponieważ tradycyjne składniki carbonary (parmezan, pancetta) zastąpiłam tym, co najłatwiej dostać w osiedlowych sklepikach (polędwica sopocka, żółty ser). Do dzieła.

Na gorącą oliwę z oliwek wrzuciłam pokrojone w paseczki 4 plasterki polędwicy sopockiej. Smażyłam, aż się delikatnie przyrumieniła. Wtedy dodałam pół posiekanej cebuli i 2 posiekane ząbki czosnku. W międzyczasie w kubeczku rozrobiłam śmietanę kremówkę (ok 1/5 kubka), 1 żółtko, starty żółty ser i odrobinę soli. Należy ostrożnie dozować sól, ponieważ wędlina, która w tym czasie się smaży na patelni, jest już wystarczająco słona. Kiedy czosnek był "tuż przed zezłoceniem" dodałam na patelnię trochę natki pietruszki i wrzuciłam odcedzony, gorący makaron. Wyłączyłam gaz pod patelnią, wlałam biały sos i energicznie wymieszałam składniki. Gotowe.   

Fot. D. Górczyńska

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Słodko-kwaśne roladki

28 lis

Usmażyłam naleśniki: mąka + jajko + mleko + łyżka oleju

Na gotowe naleśniki nałożyłam cienką warstwę konfitury truskawkowej, plasterki kiwi i zawinęłam z rulonik. Zawiniętego naleśnika pokroiłam w 3-centymetrowe kawałki. Każdy udekorowałam czekoladą i płatkiem migdała. 

Wyjątkowe połączenie słodkości truskawek i czekolady z kwaśnością kiwi.

Fot. D. Górczyńska

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Kurczak w sosie porowo-śmietanowym

26 lis

Kolejna odsłona kurczaka z rosołu. Bardzo prosta w wykonaniu.

Na oliwę z oliwek wrzuciłam pokrojoną w półplasterki białą część pora. Podsmażyłam 3 minuty. Po tym czasie dodałam posiekane 4 ząbki czosnku i dusiłam 2 minuty pilnując, aby czosnek się nie zrumienił. Następnie wlałam szklankę bulionu (z połowy kostki rosołowej) i gotowałam chwilkę. Śmietanę rozmieszałam z mąką i wlałam na patelnię. Kiedy sos zgęstniał, dodałam mięso kurczaka. Pogotowałam jeszcze ok 2 minuty na małym ogniu, aby mąka straciła smak surowizny. Wspaniale smkuje i pachnie!

Podałam z knedelkami kresowymi.

Fot. D. Górczyńska

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Ostra zupa „na winie”, czyli co się nawinie, to do garnka”

24 lis

Jestem maniaczką wykorzystywania tego, co mam w lodówce. Dlatego często robię potrawy określane przez mojego męża jako "na winie", czyli co się nawinie, to do garnka :) Zgodnie z zasadą "na winie" do potrawy wrzucamy to, co mamy pod ręką i pasuje smakowo.  

 
Udko kurczaka wrzuciłam do zimnej wody. Musicie pamiętać, że mięso wrzucamy do zimnej wody, ponieważ wtedy odda zupie najwięcej swoich wartości odżywczych. Marchewkę, pietruszkę i selera starłam na tarce i dodałam do gotującego się kurczaka. Po chwili dodałam 2 kulki ziela angielskiego, liść laurowy, nać selera, pora, natkę pietruszki, 1,5 łyżki ostrej papryki, sól i vegettę. Zupa gotowała się ok godzinę. Po tym czasie dodałam różyczki kalafiora, ziemniaki pokrojone w kostkę i mrożoną paprykę (zawsze mam jej zapas w zamrażarce). Gotowałam ok 15 minut. Po tym czasie zupę zaprawiłam śmietaną z mąką.   

Wspaniała na zimę, ponieważ fantastycznie rozgrzewa!

Fot. D. Górczyńska

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Zapiekane cukinie

23 lis

Małe cukinie przekroiłam wzdłuż na pół i wydrążyłam zostawiając ok 1 cm miąższu. Ścięłam dolne "okrągłości", aby połówka cukinii w miarę stabilnie stała. Wszystkie cukinie zawinęłam razem w folię aluminiową i piekłam w 200 stopniach ok 20 minut. W międzyczasie obrałam pieczarki, pokroiłam w plasterki i wrzuciłam na gorący olej razem z posiekaną cebulą, solą, pieprzem i dusiłam 10 minut. Kiedy cukinie się upiekły, na każdą połówkę nałożyłam farsz, posypałam startym żółtym serem i zawinęłam każdą z osobna w folię aluminiową. Piekłam je w 200 stopniach ok 8 minut. Po tym czasie rozchyliłam folię tak, aby ser mógł się lekko przypiec. 

Fot. D. Górczyńska

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Kolorowe spaghetti

22 lis

Urozmaiciłam tradycyjne aglio olio. Wyszło kolorowo i pysznie!

Porcję spaghetti na jedną osobę wrzuciłam do gotującej się i osolonej wody. Kiedy makaron był w połowie ugotowany, na patelnię wlałam 2 łyżki oliwy z oliwek, na którą (kiedy już była gorąca) wrzuciłam pokrojoną w drobną kosteczkę paprykę czerwoną. Po chwili dodałam pokrojone w plasterki 3 ząbki czosnku i smażyłam co jakiś czas mieszając. Kiedy czosnek był delikatnie (!) zezłocony, na patelnię wrzuciłam ugotowany, odcedzony makaron, posiekaną zieloną pietruszkę i mieszając podsmażyłam ok 30 sekund. Tak przyrządzony makaron wyłożyłam na talerz i dodałam pokrojone czarne oliwki.  

Fot. D. Górczyńska

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Ryba w sosie koperkowo – serowym

18 lis

Filety ryby (mintaja) przekroiłam na pół, osoliłam, opieprzyłam i usmażyłam na małej ilości oleju. Smażyłam po 3 minuty z każdej strony i kiedy były gotowe wyjęłam z patelni. Na rozgrzany tłuszcz wrzuciłam pół serka topionego, posiekany koperek i vegettę. Kiedy serek się rozpuścił powoli zaczęłam wlewać śmietanę z mąką. Sos wyłożyłam na gotową rybę.

Fot. D. Górczyńska

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Sałatka z czerwoną fasolą

14 lis

Składniki:

*czerwona fasola

*papryka

*ogórek

*feta

*kapusta pekińska

*ziarna słonecznika

*oliwa

Fot. D. Górczyńska

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Kurczak po meksykańsku

14 lis

Na gorącą oliwę wrzuciłam 3 posiekane ząbki czosnku i pół cebuli pokrojonej w piórka. Po kilku sekundach wsypałam 5 łyżek ryżu i smażyłam minutkę. Po tym czasie wlałam pół litra wody, dodałam kostkę rosołową, paprykę mieloną ostrą i słodką, pół łyżeczki curry. Dusiłam wszystko pod przykryciem, co jakiś czas mieszając i dolewając tyle wody, aby ryż się nie przypalał. Po ok 10 minutach dodałam pół czerwonej papryki pociętej w cienkie paseczki. Dusiłam jeszcze ok 8 minut. Kiedy ryż był gotowy, dodałam ugotowane mięso kurczaka i ugotowaną marchewkę pokrojoną w słupki.

Fot. D. Górczyńska

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Szynka

13 lis

40 dag szynki nacięłam wgłąb i w powstały otworek włożyłam 5 ząbków czosnku. Szynkę natarłam marynatą do mięs i papryką ostrą. Włożyłam mięso do woreczka, wlałam ok 2 łyżki oleju, wrzuciam 4 ziela angielskie i 2 listki laurowe, wymieszałam, aby całe mięso było w marynacie. Szynka marynowała się przez noc. Następnego dnia szynkę, ziela angielskie i listki laurowe przełożyłam do woreczka do pieczenia i piekłam 40 minut w 180 stopniach. Po włożeniu mięsa do woreczka, należy z woreczka wyssać całe powietrze – podczas pieczenia mięso wydziela mnóstwo wilgoci – ona musi się gdzieś pomieścić. Po 40 minutach pieczenia wyłączyłam piekarnik i szynka powoli stygła. Jak już wcześniej pisałam, nie można kroić ciepłego mięsa, w przeciwnym razie straci swoją soczystość. Chyba, że mięso przeznaczycie na obiad, wtedy oczywiście musi byc gorące :) Podczas pieczenia w woreczku utworzył się wyjątkowo aromatyczny sosik. Wystarczy go zagęścić i mamy sos do szynki (jako II danie) lub do makaronu. Taką szynkę kroję na kanapki jako wędlinę.  

Fot. D. Górczyńska

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS
  • Facebook
  • YouTube